niedziela, 24 lutego 2013

Czapa prawdziwego mężczyzny :)

Ten tort zrobiłam w zeszłym roku.To kopuła z ciasta (której zdjęcia niestety nie mam ale na pewno się poprawie i przy następnej okazji je zrobię:)wypełnionej kremem budyniowym,pokryta niebieskim lukrem plastycznym ,dodatkowo pomalowana by poprawić intensywność barwy.Napisy wycięte z białego lukru plastycznego (wykorzystałam do tego wydrukowane szablony).

Mam nadzieję,że podoba się Wam taka jadalna czapa :)

Pozdrawiam,

Olutka

czwartek, 21 lutego 2013

Spiderman! Kto go nie zna ??




Spiderman! Kto go nie zna ??

Otóż , siedem lat temu na świat przyszedł mój siostrzeniec ...tyyyle czasu mineło a ja mam wrażenie jakby to było wczoraj :) Postawił mi nie lada wyzwanie jakim jest tort Spiderman. Zainspirowana grafikami w sieci postanowiłam stworzyć Spidermana który mam nadzieję jest do samego bohatera podobny :)

Zapraszam dziś na tort stracciatella z bananami na kakaowym biszkopcie nasączonym
wodą brzoskwiniową.




Woda brzoskwiniowa to dżem brzoskwiniowy rozrzedzony z wodą. Biszkopt musi być bardzo mocno nasączony .Wykładam  na biszkopt krem stracciatella zrobiony ze śmietany kremówki (30%) serka mascarpone i pokrojonej drobno gorzkiej czekolady.Kroję banana w plasterki i rozkładam na torcie skraplając go wcześniej cytryną .Ponieważ kolor masy podstawowej jest niebieski na około biszkoptu wycisnęłam zabarwioną masę tak by potem gdy docisne tort wydostała się na bok niebieska masa a nie biała. Przykrywam druga częścią biszkoptu .Smaruję zabarwionym na niebiesko kremem . Teraz gwóźdź programu Spiderman! Te ciemne pajęczyny i rysy maski to gorzka czekolada roztopiona w woreczku strunowym.Odcięłam jeden róg i powoli rysowałam elementy .Oczy wypełniłam dosłownie łyżką pozostawionego białego kremu (śmietana 30% i mascarpone). Czerwony krem który składem nie różni się od niebieskiego(prócz barwnika oczywiście)naładowałam do rękawa cukierniczego z koncówką w kształcie malej gwiazdki i wypełniałam nim przestrzenie między czekoladą w masce.
Jeszcze tylko napis i gotowe!:)




Pieczenie bardzo mnie uspokaja dlatego takie wyzwania sprawiają mi radość .Mam nadzieję, że Wam też przypadnie do gustu .

Pozdrawiam,

Olutka